
<---strona główna ZOLIBORZ INFORMACJE I WYDARZENIA www.zoliborz.eu Kontakt z administratorem
II Kongres Kobiet „Czas na wybory (samorządowe), czas na kobiety”(Marta Cichowicz Major)
W dniach 18-19 czerwca odbył się w Warszawie II Kongres Kobiet Polskich. Pierwszy, zeszłoroczny zakończył się sformułowaniem ponad 100 postulatów, z których najważniejszym było wprowadzenie parytetów w wyborach parlamentarnych i samorządowych.
Priorytet ten został zainicjowany przez środowiska Kongresu Kobiet z powodzeniem – sformułowano i przygotowano obywatelski projekt ustawy, zebrano wystarczającą liczbę podpisów (SUKCES) i ulokowano projekt ustawy w Sejmie.
Pozostaje lobbowanie za jego szybkim postawieniem pod obrady Sejmu oraz kampania społeczna na rzecz kobiet w polityce. I potencjalny tegoroczny sukces – zwiększenie udziału kobiet na samorządowych listach wyborczych oraz tworzenie ad hoc komitetów wyborczych promujących kobiety na stanowiska radnych z konkretnym programem na rzecz jego mieszkańców.
Wybory samorządowe odbędą się jesienią. Ale już teraz warto myśleć o nich, zbierać siły i umocować strategię. Decyzje umieszczenia kobiet na listach wyborczych należą do kolegiów i władz partyjnych. Interes polityczny – pragmatyczny szacunek notowań ugrupowania – może skłonić je do zwiększenia liczby kobiet na listach. Kwestia kampanii społecznych i konsekwentnego prezentowania roli kobiet w polityce to czynnik sukcesu.Dla wszystkich Pań, postawionych być może w nowej dla nich sytuacji Kongres Kobiet, podczas warsztatu „Kobiety też potrafią. Czyli jak wygrać wybory?”, przedstawił doświadczenia burmistrzyń, radnych, sołtysek wraz z listą wskazówek zdobywania głosów i budowania przewagi konkurencyjnej nad rywalami.
Oto niektóre z nich: postawić na kampanię bezpośrednią (kobietom raczej nie odmawia się uwagi), wręczać ulotki „w twarz” w supermarketach, innych miejscach w których ludzie gremialnie bywają. Nie bać się postawić na kampanię door to door – kobiet raczej się mieszkańcy nie obawiają. Zawsze mieć coś w ręce – ulotkę, plakat. Bywać i angażować się w lokalne przedsięwzięcia i przede wszystkim – być sobą w nich. Wykorzystać kobiecą „przebiegłość” czyli po prostu kreatywność i nie bać zamieszczać instrukcji obsługi czy przepisu kulinarnego bądź innej praktycznej informacji, której nie opłaca się wyrzucać wraz z ulotką.
Jeśli któraś z mieszkanek Żoliborza uważa, że życie lokalne bez niej „w grze” jest gorsze – a nie jest związana ze strukturami żadnej partii może pomyśleć o kandydowaniu z własnej ręki. Nie jest to wcale „mission impossible” – niejednej Pani udało się już w ten sposób utworzyć własne ugrupowanie lokalne. Należy zacząć od zidentyfikowania co najmniej 5 mieszkańców, którzy poprą i czynnie będą współuczestniczyć we wspieraniu kandydatury. Osoby te stanowić będą komitet wyborczy. Wystarczy pisemne oświadczenie o powołaniu komitetu podpisane przez wszystkie 5 osób i minimum 20 podpisów poparcia dla utworzenia komitetu wśród mieszkańców mających prawo wyborcze.Kolejny krok to sformułowanie listy wyborczej danego komitetu – minimum 5 kandydujących do wyborów samorządowych (powinny to być inne osoby niż członkowie komitetu – chętnych do kandydowania jednak nie jest trudno znaleźć) – oraz zdobycie 150 podpisów wyborców pod listą tych kandydatów/kandydatek. To naprawdę nie jest trudne, jako, iż każdy wyborca może udzielić poparcia dowolnej liczbie kandydatów co jest powszechnie wiadome.
Dalej zostaje prowadzenie kampanii wyborczej według wskazówek powyżej dla kandydatek z list partyjnych. Należy pamiętać, iż kandydować można tylko z jednej listy kandydatów i tylko w jednym okręgu wyborczym. Dlaczego warto zachęcać kobiety do startowania akurat w wyborach samorządowych? Przede wszystkim dlatego, że tam właśnie najłatwiej jest kobietom osiągnąć sukces.
1. Łatwiej godzić role rodzinne i zawodowe.
2. Sprawy samorządowe postrzegane są przez mieszkańców jako „bliskie życiu codziennemu”, a wszyscy w Polsce wiedzą, że kobiety najłatwiej ogarną i dopilnują bieżące potrzeby.
3. Konkurencyjność między rywalami jest mniejsza – kandydujący przebierają w środkach, ponieważ czarny PR jest mniej skuteczny – wyborca może relatywnie szybko przekonać się, że ostre tezy i sądy mają „krótkie nogi” i stracić zaufanie do „ostrego zawodnika”;
4. Obecność kobiet w polityce lokalnej jest powszechnie akceptowana jako kontynuacja działalności społecznej (tradycyjnie w Polsce kobiecej).
Pozostaje więc zachęcać Panie, aby startowały w różnych „barwach wojennych”. Jest to korzystne przede wszystkim dla innych kobiet, których potrzeby po prostu zostaną zauważone i nie odłożone na 121 półkę priorytetów zwykłą siłą rzeczy (dla wybranych kobiet będą one najłatwiejsze do załatwienia). Panom polecam chwilę refleksji – życie publiczne bez kobiet jest równie trudne dla mężczyzn jak życie prywatne bez płci pięknej na codzień. Mieszkanki Żoliborza, zainteresowane kandydowaniem w nadchodzących wyborach samorządowych mogą uzyskać więcej informacji na temat reguł i zasad kandydowania i prowadzenia kampanii na stronach: WWW.maszglosmaszwybor.pl; WWW.mam-prawo wiedziec.pl; WWW.pkw.gov.pl oraz na stronie WWW.frld.org.pl, gdzie można też uzyskać bezpłatna pomoc fachową przy budowaniu strategii i taktyk wyborczych. /MCM/